szukaj:

Modlitwa do Błogosławionego Jana Pawła II

Menu
W małej ojczyźnie
W dużej ojczyźnie
W Europie
Listy do przyjaciół
o sobie
woda

Prawica RP w PT
Radni V kadencji
inne
forum
strona główna
katalog stron
kontakt
Inne
działy artykułów
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 4
Artykuły > W małej Ojczyźnie > Skrócona historia Samorządu
Skrócona historia Samorządu i Wybory Samorządowe Anno Domini 2002

Moja nieposkromiona, postawa antykomunistyczna lat osiemdziesiątych, zaprowadziła mnie do współtwórców odrodzonej samorządności i w konsekwencji do I i II kadencji rady miejskiej w naszym królewskim grodzie.

Mam zatem bogate doświadczenie i właśnie przedstawię część historyczną i polityczną. Rok 1989, to rok wielkiej politycznej bitki o przyszłość Polski, ale i co nas właśnie interesuje samorządu. Komunistów oficjalnie nie ma. Bój toczą środowiska mające swe zaplecze ogólnie mówiąc w Brukseli ze środowiskami, jak je nazwać, pro narodowymi - zakładającymi niezależność od nowych polskich włodarzy. Tak było w kraju. Na dole, w tym w naszym mieście, solidarnościowcy w większości ideowcy, parają się z lokalnymi konsekwencjami walki na górze z pilną potrzebą przejęcia pierwszego po komunizmie samorządu. W efekcie tej pracy w Piotrkowie Trybunalskim, jak w całym kraju władzę zdobywają nowi solidarnościowi ludzie. Musieli posłużyć się łapanką na mandaty rajców, ponieważ większość z nich, szczególnie piszący te słowa nie szykował się do władzy. Zmieniał rzeczywistość z pobudek ideowych, przyrodzona chęć do wolności była siłą mobilizującą.

I tutaj wszystko się zaczęło. Wojna, o której wyżej spowodowała, że aktywna część społeczeństwa podzieliła się. Można już mówić - pierwsza Solidarność, została w całości i działa mniej więcej do dziś z różnym skutkiem. Oderwano od niej tę część, która bała się zostać oszołomem, to epitet, który ukuł niejaki Adam Michnik, po to aby zwolenników pro narodowej opcji polski zniszczyć medialnie - (tak jak zaraz po wojnie komunisci ukuli epitet "zaplute karły reakcji"). I tu mamy Unię Wolności. Oraz tych piotrkowian, którzy nie zabrali się od razu z postkomunistami, bo nie bardzo chcieli się do nich przyznać, nie przewidzieli ich szybkiego odrodzenia i rzeczywistych postkomunistów, którzy niebawem powstali, jakby z grobu. Różowi czerwoni. Dziś Forum Piotrkowian i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Obecnie głównym spoiwem Forum Piotrkowian nie jest już wstyd czy obawa przed solidarnościowcami, nie jest też klejem postkomunizm tylko chęć pozostania na stołkach, które gwarantują - oczywiście realizowanie programów przed wyborczych Są tam wszyscy; komuniści, postkomuniści i solidarnościowcy (szczególny garnitur), mają nadzieję, że jest to wartość. Do obecnych wyborów szykują się jeszcze grupy bez tradycji. To grupy lokalnego biznesu - ciekawe dlaczego! Oraz współcześnie działające partie.

Powodzenia.

wrzesień 2002

komentarz[0] |

ˆ 2002-2017 Witold Kowalczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.065 | powered by jPORTAL 2 & UserPatch